03 Jul 2007 przez Jacek
Campeche - kolonialne miasto
Zdarzylo sie 25 czerwca:
Za tydzien juz w domu, ale poki co jeszcze w drodze. Campeche, jak opisuja to przewodniki - to piekne kolonialne miasto, z kolonialnymi kosciolami i kolonialna zabudowa. W miescie jestesmy dobrze po 15. Zaczynamy nasze ekspresowe zwiedzanie miasta, bo dzis nocnym busem chcemy jechac do Palenque. Pierwszy punkt miasta to kolonialna katedra i znajdujacy sie obok niej Plaza Independencia. Campeche, podobnie jak Merida ma niska zabudowe. Wszystkie kamienice sa swiezo wymalowane wszystkimi odcieniami teczy. Pomimo tego kolory sie nie gryza i ciasne uliczki miasta wygladaja naprawde ciekawie. Przechodzimy do pozostalosci po murach miasta i nad zatoke meksykanska. Tutaj, az roi sie od joggingowcow. Szkoda tylko, ze biegaja zaraz obok najbardziej ruchliwej drogi miasta. Powracamy do centrum obok Temple de San Jose. Jeszcze raz ciasne uliczki i plac i ... to tyle z Campeche. Niestety nie mielismy czasu aby wyskoczyc na zamek przy zatoce oraz przygladnac sie wieczornemu zyciu miasta. Mimo tego warto bylo sie zatrzymac na kilka godzin w tym "kolonialnym" miasteczku. Content Management Powered by CuteNews
|